lubelskie

Lubelskie jest cudne. Nie tylko przyroda ale też ludzie, architektura, wydarzenia. Wszystko jest.

Miasta i regiony

  • poniedziałek, 22 października 2012
    • ...i jesień, jesień... jesień ach to ty cz2

       

      W zasadzie to było bardzo podobnie jak w części 1 (poprzedni wpis). Kolega Adaś opowiadał jak to w Janowcu nad Wisłą sobie wędkował. Znaczy się we Wiśle koło Janowca wędkował. I opowiedział jak to o świtaniu mgły rozległe oglądał. I jak one mgły nagle się uniosły i zobaczył zamek w całej jego okazałości i krasie.

      Ja też go zobaczyłem oczyma swej wyobraźni. Opary mgielne i wyłaniający się z nich zamek z piaskowego kamienia, z czerwonymi elementami tu i tam (nie wiem czy są ale wyobraźnia ma swoje prawa i już), oświetlony świeżutkimi promieniami słońca. Baaaajka, baaajeczka...

      Chyba te obrazy widziała Iska bo rzuciła hasło: jedziemy do Janowca na wschód słońca!

      Tradycyjnie w takich chwilach coś łomotnęło - to moja zadziwiona żuchwa spotkała się z podłogą ale nic nie dałem znać po sobie tylko szybciutko zaplanowałem wycieczkę :-).

      Przyjechaliśmy - wszędzie mgły. Podjechaliśmy tu - mgły. Podjechaliśmy tam - mgły. No nic nie widać, cyknąłem więc pierwsze fotki jeszcze nie zamku tylko takie ot, krajobrazowe. Ustawiliśmy naszego fordzika tam gdzie wyliczyłem, że pojawi się zamek i czekamy. Bo mgły wszędzie i nic nie widać. Wypiliśmy herbatkę a mgły leżą, siedzą, wiszą - cokolwiek one tam robią to właśnie to robią. No i w końcu posnęliśmy w fordziku. Za jakis czas budzimy się: co z mgłami??? cóż - "neverendingstory"...

      Zrezygnowaliśmy ostatecznie z wyczekiwań na słońce, które nota bene już od dwóch godzin gdzieś tam sobie wysoko wisiało. Podjechaliśmy pod sam zamek i poszliśmy na spacer po przyległym parku.

      Tu pokazały się kolorowe roślinki i różne owoce. Ponieważ zamek nie chciał się pokazać to zrobiliśmy zdjęcia owym roślinkom - są niezaprzeczalnym dowodem, że Pani Jesień króluje niepodzielnie...

       

       

       

       

       

       O - o tyle słońca widzieliśmy :-)

       

       Taki tradycyjny, jesienny, żółty...

       

       Głóg chciał nas złowić na wędkę ale nie daliśmy się tylko - cyk go zdjęciem, cyk go fotką!

       

       

       

      Kalinka kakalinka kakalinka maja! - do nalewki z niej koniecznie dodaj hibiskusa - chyba, że masz katar i nic nie czujesz :-)

       

       jabłuszko, jabłuszko pełne snów...

       

       Przez chwilę dłuższą zastanawiałem się czy nie popełnić oddzielnego wpisu pt "W dzikie wino zaplątani..." - salut dla Pana, Panie Marku...

       

       

       

       a to - to nie wiem co to jest...

       

      Tarnina - w końcu przyszedł rok jak trzeba i tarnina wydała owoce - przynajmniej w naszym regionie...

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „...i jesień, jesień... jesień ach to ty cz2”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wujekbronek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 22 października 2012 17:02
  • niedziela, 21 października 2012
    • jesień, jesień... jesień ach to ty cz1

       

      Miało być tym razem całkiem inaczej a wyszło... jak zawsze? Nie, nie, nie aż tak :-)

      Miała być szybka wyprawa na Roztocze po wschód słońca i po jakieś krajobrazowe fotki. Z kolegą Piotrem (pomysłodawcą nieocenionym) pomykaliśmy szparko (ha, kto zna to słowo?!) na spotkanie przygody. Gdzieś za Lublinem a przed szeroko pojmowaną granicą Roztocza przysiadła się do nas Pani Nieznajomość Terenu. To znaczy wiedzieliśmy, gdzie chcemy dotrzeć ale tak nie do końca wiedzieliśmy gdzie skręcić. Pani NT tym razem była życzliwa, bo jak skręciliśmy w jedną, drugą a potem trzecią drogę to wyjechaliśmy na całkiem przyzwoite widoczki.

      Tu niestety (stety? nigdy do końca nie wiem, którą opcję powinienem wybrać) szczęście mnie opuściło - zdjęcia krajobrazowe nie robiły się tak jak to sobie wyobrażałem. Trudno, zacząłem zwracać więcej uwagi na drobniejsze fragmenty otaczającej nas przyrody.

      Wtedy wiedziałem już, że "to" się stało, że "to" się dzieje. Ale tak namacalnie i naocznie to chyba wtedy to stwierdziłem - przyszła Jesień...

      heh, w tym roku już po wyprawach na jeziorko ;-)

       

      A tak zaprezentowało się słońce na wschód od nas

       

      a później roślinki

       

       

       

      i inne cudownosci

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „jesień, jesień... jesień ach to ty cz1”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wujekbronek
      Czas publikacji:
      niedziela, 21 października 2012 18:47
  • wtorek, 02 października 2012

Wyszukiwarka

Kategorie

Kanał informacyjny

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Akcja: Nie kradnij zdjęć! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...