lubelskie

Lubelskie jest cudne. Nie tylko przyroda ale też ludzie, architektura, wydarzenia. Wszystko jest.

Miasta i regiony

  • niedziela, 29 maja 2011
  • środa, 25 maja 2011
    • armatnia góra w nałęczowie

       

      Historia nazwy ulicy jest dość prozaiczna. Wzgórze, na którym znajduje się Armatnia Góra z dawien dawna nosiło tę nazwę. Z końcem XIX wieku, po powstaniu Zakładu Leczniczego, wytyczono tu ulicę. Niedługo się (ponoć) zastanawiano jak ją nazwać :-).

      Wkrótce zaczęły się tu "budować" ówczesne elity. O tutejszych domach można  przeczytać w zarysie na tej stronie.

      Pokazana na początku willa Podgórze gościła w swych progach Bolesława Prusa, Jadwigę Łuszczewską, znaną bardziej pod pseudonimem Deotyma, Antoniego Odyńca , Henryka Sienkiewicza oraz Jan i Mieczysława Karłowiczów.

       

      Zaraz obok stoi kaplica pod wezwaniem Karola Boromeusza. Ufudowała ją właścicielka Podgórza, Ludwika Benni.

       

      Następna w kolejności Willa Widok. Została wybudowana w 1880 r. przez Doktora Benniego w  stylu szwajcarskim

      

       

      Wiele jest na Armatnirj Górze domów ale naszą szczególną uwagę zwrócił ten poniżej... tak jakby dom z duszą...

       

       Na zakończenie werandka w zieleni... chciałoby się tam posiedzieć i książkę poczytać... a i drzemka nijak by nie zaszkodziła :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „armatnia góra w nałęczowie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wujekbronek
      Czas publikacji:
      środa, 25 maja 2011 07:17
  • niedziela, 22 maja 2011
    • w nałęczowskim parku

       

      Miejsce wypoczynku dla kuracjuszy, mieszkańców, turystów oraz przyjezdnych wszelkiego rodzaju. Spokojne i dostojne alejki wymagają od spacerujących niezbyt śpiesznego kroku. Tu, pośród wiekowych drzew, w zdrowotnym mikroklimacie zapomina się o wszystkim co zostało za parkanem. Można wyjść na słońce, można i przysiąść w cieniu.

       

      Obserwacja łabędzi staje się czynnością bardzo zajmującą...

       

      Spacerkiem wokół stawu, w centrum kadru Sanatrium nr 1

       

      Hmm, wygląda że to Pałac Małachowskiego - będę musiał sprawdzić

       

      Nad parkowym stawem przy fontannie, tęcza niemal na zawołanie

       

      Jeszcze raz Sanatorium nr 1 w pełniejszej okazałości - na ile drzewa pozwalają :-)

       

      A jak kto głodny to może zakupić świeżutki i pachnący chlebek :-)

       

      Słynne w regionie lubelskim Atrium z programem SPA a w środku wodne cudności i różności :-)

       

      Sanatorium Stare Łazienki

       

      Nie doczytałem co tu jest a i w necie pustki... poszukam i uzupełnię :-) Jest to w każdym bądź razie budynek przy  zachodniej bramie wyjściowej

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wujekbronek
      Czas publikacji:
      niedziela, 22 maja 2011 23:10
  • piątek, 20 maja 2011
    • targ staroci w nałęczowie

       

      Trafiliśmy nań przypadkowo. Taka dodatkowa atrakcja tego miasteczka. Podejrzewam, że sprzedający znają się już po imieniu z kupującymi. Chyba, że dochodzą nowi - kuracjusze. A na "zabicie czasu" każda metoda dobra :-).

      Może i kokosów tu się nie robi ale też pewnie nie o to w tym wszystkim chodzi. Można pooglądać i nacieszyć oczy pięknymi wyrobami. Niekoniecznie rodzimymi. Obstawiam że figurki chińskich mandarynów przybyły prosto w ChRL :-)... poważnie się zastanawiałem, czy ich nie kupić... tylko gdzie je później postawić. No i odkurzać trzeba.

      Figurki zostawiłem nie ruszone - niech też inni je podziwiają :-)

       

      Powiedzcie sami, czy eleganckie filiżanki mogą się "kłócić" z kartonami po bananach? Nijak to niemożliwe - wystarczy gustowny obrusik i ekspozycja jak ta lala :-)

       

      Cudów a więc i tłumów nie ma, ale za to każdy nie śpiesząc się może obejrzeć co tylko zapragnie...

       

      Kolejne skarby...

       

      ... a gdzie skarby tam nie może zabraknąć piratów. Lub choć książki o nich :-)

       

      Perły, kolie i agrafy... i talia kart, co Napoleon nią grywał :-)

       

      Po zakupach wracamy do domu, lub do sanatorium, albo kontynuujemy spacer :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „targ staroci w nałęczowie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wujekbronek
      Czas publikacji:
      piątek, 20 maja 2011 00:03

Wyszukiwarka

Kategorie

Kanał informacyjny

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Akcja: Nie kradnij zdjęć! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...