lubelskie

Lubelskie jest cudne. Nie tylko przyroda ale też ludzie, architektura, wydarzenia. Wszystko jest.

Miasta i regiony

  • piątek, 26 listopada 2010
    • święto pluszowego misia

      Po incydencie postrzelenia niedźwiadka w 1902 roku w Ameryce, zaczęto produkować misie Teddy Bear - od imienia ówczesnego przezydenta Stanów Zjednoczonych. Nikt wtedy nie spodziewał się, że i w lubelskich przedszkolach, tak jak na całym świecie, na pamiatkę tamtego wydarzenia, 25 listopada będzie obchodzony Dzień Pluszowego Misia.

      A jednak tak się dzieje. Dzieci wędrują do swych sal z misiami wszelkiej maści i produkcji. Tatusiowie (również przygotowani :-)) przechwalają się znajomością wierszy o misiach, i świętowanie zaczyna się! Później misiowe ulepianki, piosenki o misiach, taniec z misiem i inne miśkowe działania. A na obiad co? W tym dniu pasuje chyba tylko miód :-)... I tak cały dzień.

      Do snu przytulimy oczywiście - kogo? - misia. Z misiem jest tak dobrze, że dorośli chyba nam zazdroszczą... i to nie tylko ci w Lublinie :-)

       

       

      miś miał tańcować na lewym ramieniu, ale czy napewno to jest lewe...

      chyba miś nie obrazi się, jak trochę wyjdziemy za linię na kolorowance?

       

      Przemysł filmowy od kuchni. W końcu przyszedł czas, żeby misie przystąpiły do castingu na główną rolę w filmie...hmm, no właśnie w jakim filmie miś gra swoją rolę w oknie??? :-)

      Uszatek też chce wiedzieć co o nim napisano

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      iskaonly
      Czas publikacji:
      piątek, 26 listopada 2010 17:51
  • czwartek, 25 listopada 2010
  • wtorek, 23 listopada 2010
    • lubelskiej koszykówki szał

       

      Nie każdy wie, że w naszym grodzie kwietnie Liga Koszykówki Amatorów. Oczywiście Lubelska. W jej ramach "działają" trzy ligi - więcej informacji tu: http://www.comraden.pl/llk/ lub tu http://lublin.polskikosz.pl/index.php/news/cat/4/3-liga .

      Wielu zawodników grę w LLKA traktuje jako hobby. Dla niektórych jest to sposób na sportowy tryb życia. A dla jeszcze innych jest realizacja marzeń o występie w renomowanych zespołach. Bo choć liga z nazwy amatorska to wśród grających łatwo zauważyć godnych następców Kenta Washingtona, czarnoskórego koszykarza, który niegdyś występował w barwach Startu - czołowej koszykarskiej drużyny Lublina. Ha! i który wystąpił w epizodycznej roli w filmie "Miś".

      Na parkietach LLKA nie brak więc emocji! Akcje są dynamiczne i sprawnie przeprowadzane. Generalnie rzecz biorąc oczywiście :-). Bo czasem zdarzy się jakiś leniwy meczyk, ciągnący się jak .. te, no, te z olejem... sami wiecie. Ale dla słabiaków nie ma tu raczej miejsca. Jak ktoś nie zna koszykarskiego rzemiosła to stara się nadrobić zaangażowaniem a koledzy miłosiernie korygują jego mizerną technikę, nie szczędząc słów soczystych acz wyrazistych :-).

      Są to jednak wyjątki. Pomijając drużyny posiadające zasobnych sponsorów, gracze grają za darmo. A często muszą opłacić wynajm sali na własne treningi. Tam z kolei, gdzie nie ma przymusu, gdzie niknie motyw grania o kasę, tam właśnie grają Ci którzy kochają basket.

      I o to w tym sporcie chodzi...

       

      Chwila przerwy i narada zawodników

       

      "Podniebne" pojedynki

       

       

      Zdarzają się faule...

       

      ... i rzecz jasna: rzuty osobiste :-)

       

       

      Zwycięski "Dream Team" czyli drużyna Rocket Mind

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wujekbronek
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 listopada 2010 23:14
  • czwartek, 18 listopada 2010
    • wschód słońca niedaleko końskowoli

       

      Dziś i wczoraj było już pochmurnie i mglisto. Ale kilka dni wcześniej miałem kilkukrotnie okazję podziwiania wschodu słońca. I to gdzie? W tak zwykłym miejscu jak zakręt na drodze pomiędzy Kurowem a Końskowolą.

      Kto tamtędy przejedzie ze dwa razy to wie gdzie ów zakręt się znajduje. A ja mam to szczęście że jesten tam codziennie - i to w okolicach pory wschodu słońca.

      Bardzo mi się tamtejsze - tutejsze wschody słońca spodobały. A był czas gdy myślałem, że tu na Lubelszczyźnie nie  da się zobaczyć ciekawego wschodu, że takie są tylko w Bieszczadach lub gdziekolwiek indziej. Ale nie u nas :-)

      Zresztą oceńcie sami :-)

       

      W oczekiwaniu na spektakl

       

      Mocniej zaznacza się błękit

       

      Ci co nas mijają aż obgryzają paznokcie z ciekawości co my robimy na tym pustkowiu?

       

      Wychodzi...

       

      ...  jest go coraz więcej

       

       

      ... i więcej. Aż w końcu wisi sobie nad widnokręgiem :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      wujekbronek
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 listopada 2010 23:39

Wyszukiwarka

Kategorie

Kanał informacyjny

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Akcja: Nie kradnij zdjęć! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...